Szef Urzędu Zamówień Publicznych został odwołany
O zmianę na stanowisku prezesa Urzędu apelowała ostatnio w liście otwartym do premiera Donalda Tuska firma doradcza Zespół Doradców Gospodarczych TOR w imieniu branży budownictwa drogowego i kolejowego.
Tomaszowi Czajkowskiemu TOR zarzucał działania na niekorzyść realizacji kluczowych inwestycji drogowych i kolejowych, czego konsekwencją ma być zagrożenie realizacji inwestycji związanych m.in. z Euro 2012.
Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR podkreśla, że choć list wystosowała tylko jego firma, to był on wyrazem głosu całego środowiska budownictwa infrastrukturalnego.
- Działania urzędu doprowadziły do tego, że przez drobny błąd w kosztorysie o wartości 47 zł podatnicy muszą zapłacić 125 mln zł więcej za budowę obwodnicy Wrocławia - mówi Adrian Furgalski.
Dodaje, że UZP torpeduje wszystkie działania zmierzające do uproszczenia procedur przetargowych i sam przygotowuje nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych, która jeszcze bardziej skomplikuje i wydłuży przetargi na roboty budowlane.
- Obecnie obowiązujące procedury przetargowe są zbyt formalistyczne i wymagają szybkiej zmiany. Konkurencyjne oferty odpadają z przetargów z powodu nieistotnych błędów, jak na przykład złego zaokrąglenia w groszach wartości podatku VAT - mówi ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR
Nowym szefem został Jacek Sadowy z departamentu prawnego UZP.