Termin na wniesienie protestu należy liczyć od chwili otrzymania pisemnej informacji o odrzuceniu oferty.
ORZECZENIE
Zarząd Budynków Komunalnych w Krakowie wykluczył z przetargu na przebudowę budynków firmę Samson. Wykonawca oprotestował decyzję, wskazał, że jego oferta jest zgodna ze specyfikacją.
Zamawiający odrzucił protest jako wniesiony po terminie. Uznał, że termin na wniesienie protestu należy liczyć od chwili podania wyników postępowania na stronie internetowej. Wykonawca wniósł odwołanie, podkreślił, że termin liczy się od momentu otrzymania pisemnego zawiadomienie o wyborze oferty.
Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie, wskazując na brak interesu prawnego wykonawcy do wniesienia środka ochrony prawnej. Samson oprotestował wykluczenie z przetargu, nie kwestionując jego rozstrzygnięcia. Oznacza to, że nawet gdyby arbitrzy przyznali wykonawcy racje, to i tak nie miałby szansy na zamówienie.
Izba podzieliła pogląd wykonawcy na kwestie liczenia terminu. Zamawiający wskazał, że będzie porozumiewał się z wykonawcami faksem lub pisemnie. Umieścił informacje o wyborze oferty na stronie internetowej i wysłał informację o rozstrzygnięciu przetargu i wykluczeniu. Izba podkreśliła, że terminu nie można liczyć od chwili zamieszczenia informacji na stronie internetowej. Odwołujący mógł powziąć informacje o odrzuceniu oferty dopiero w dniu otrzymania informacji pisemnie.
Gazeta Prawna, 21 marca 2008