Zamówienia publiczne przetargi - nieruchomości · Linki · Pliki · Szukaj · Kontakt · Forum przetargowe
Archiwum.przetargi.info.pl
Zamów dostęp do ofert przetargowych
Forum przetargowe» Relacja art 25 ust 2 do...
» szacowanie wartosci dos...
» Zapytanie o cene w przy...
» zamowienia publiczne ze...
» Termin na zlozenie ofer...
» Uslugi szkoleniowe - ko...
» Zimowe utrzymanie drog ...
» Zaliczki przedplaty
» zmiana umowy
» Negocjacje - bardzo pro...
» oferta dodatkowa
» wynik postepowania
» Uslugi szkoleniowe - ar...
» a co z drukami ZP-1217 ...
» art48 czy 6713 PZP
» protokol
» Producent w SWIZ
» Serwis urzadzen
» akredytacja
» ogloszenie o udzieleniu...
» Dodaj nowy temat
Artykuły » Musi byc kosztorys robot
» Szkoly i szpitale kupia ...
» Lider konsorcjum jako pe...
» Ministerstwo zwlekalo z ...
» Oswiadczenie musi byc w ...
» Protest musi byc prawidl...
» Awaria uniemozliwila prz...
» Mocna zlotowka
» Uniewaznienie postepowan...
» Dodaj swój artykuł
Informacje » Prawo
» Aktualności
» Ciekawe strony
» Rozporządzenia
» Prawo zamówień
» Kody CPV
» Kody NUTS
Unieważnianie przetargów
Zabezpieczenie należytego wykonania umowy

Zamówienia publiczne - artykuły prasowe

Wystąpienia pokontrolne RIO - część I

Z powodu braku przecinka można unieważnić przetarg

Rozstrzyganie przetargów w Polsce sięga absurdu. W dniu otwarcia ofert wysłannicy firm fotografują setki stron dokumentacji konkurentów, by potem wyszukać choćby błąd interpunkcyjny. Przez to drożej budujemy drogi

Ostatni rekord padł we Wrocławiu. Za most, który ma być częścią autostradowej obwodnicy miasta, trzeba będzie zapłacić o 124 mln zł więcej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musiała odrzucić najbardziej korzystną ofertę w przetargu, bo wykonawca popełnił w niej błąd. Pomylił się o... 47 zł. Miał podać, ile będzie kosztował montaż 388 kloszy do lamp, które zawisną na moście, a zrobił kosztorys biorąc pod uwagę liczbę 380 kloszy.

Przetarg na wrocławski most to tylko jeden z wielu przykładów przetargów, które przeciągają się w nieskończoność i kończą kontrowersyjną decyzją. Podobne wpadki zdarzają się w całym kraju. Dlaczego? Bo takie jest polskie prawo zamówień publicznych. Doprowadziło ono do sytuacji, w których oferty liczące po kilkadziesiąt tomów są uznawane za nieważne, bo na jednej z tysięcy stron pojawiła się drobna pomyłka.

- Oferty ważą nieraz po 100 kilogramów. Trzeba je przewozić wózkami - opowiada Artur Mrugasiewicz z biura prasowego GDDKiA. - Zaraz po ich otwarciu zjawiają się przedstawiciele firm. Cały dzień stoją i fotografują oferty innych wykonawców. Zapełniają kilka kart pamięci w aparatach. Chodzi o to, żeby potem znaleźć choćby źle postawiony przecinek - dodaje.

Startujące w przetargach firmy do perfekcji opanowały sztukę przeciągania procedury. Zdarza się, że grają na zwłokę, bo chcą np. skończyć inny kontrakt. Typową zagrywką jest wówczas słanie zapytań do inwestora o uściślenie specyfikacji przetargowej. W przypadku wspomnianego mostu we Wrocławiu GDDKiA musiała ponad 200 razy odpowiadać na tego typu zapytania. - Jedna z niemieckich firm pytała, czy we Wrocławiu prowadzone były działania wojenne, ile niewypałów może być na terenie budowy i jakiego typu - skarżył się Jerzy Żurawski, kierownik projektu. - Nieraz cisną mi się na usta różne złośliwości, gdy czytam takie pytania. Niestety, wszystkie musimy traktować poważnie.

Podobnie było w przypadku przetargu na budowę drogi ekspresowej S-69 w Świętokrzyskiem. Opóźnił się o ponad cztery miesiące. Wykonawcy wysłali do Generalnej Dyrekcji aż 700 zapytań, choć chodziło o niespełna pięciokilometrowy odcinek drogi między miejscowościami Szare i Laliki. - Zapytania przychodziły nie naraz, ale pojedynczo, ewentualnie po kilka - relacjonuje Wojciech Gierasimiuk, rzecznik katowickiego oddziału GDDKiA. To może być celowa taktyka: - Jeżeli oferent zadaje pytanie, to trzeba przesłać odpowiedź wszystkim zainteresowanym. Musimy im dać tydzień na zapoznanie się z pismem. W efekcie musieliśmy 13 razy przekładać termin otwarcia ofert - mówi Gierasimiuk.

Czasami wina za absurdalne wpadki leży po stronie instytucji, która przetarg organizuje. - Na Podlasiu inwestor polecił wykonawcom, by wykazali, że posiadają piłę o mocy 2,8 kW, bo w ramach budowy drogi miało być wyciętych kilkadziesiąt drzew. Jedna z firm w wykazie sprzętu umieściła piłę o mocy 2,5 kW. To była najtańsza oferta, ale przez różnicę tych trzech dziesiątych kW w mocy piły została odrzucona jako niezgodna ze specyfikacją - mówi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

Inny przykład z Wrocławia: w przetargu na modernizację ul. Krakowskiej miasto musiało odrzucić sześć z siedmiu zgłoszonych ofert, bo według prawa były nieważne. Wystarczył błąd, który polegał na zaokrągleniu przez wykonawców cyfr po przecinku. Zamiast 293,897, jak było w specyfikacji, jedna z firm robiła np. kosztorys, opierając się na liczbie 293,90.

- W innych krajach Unii Europejskiej rozsądek ma przewagę nad niezbyt dobrym prawem - podkreśla Malusi. - W Niemczech by się uśmiali, gdyby się dowiedzieli, że u nas z powodu 47 zł odrzucono ofertę o 124 mln zł tańszą. Nigdzie przetargi nie ciągną się tak długo jak w Polsce. Jeśli to się nie zmieni, nie zdążymy z budową dróg na Euro - ostrzega.

Magda Nogaj

Więcej w Gazecie Wyborczej z 17 lutego 2008



Dodany przez: PiotrW dnia 18-02-2008 08:49
komentarzy: 0, wyświetleń : 572
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Przetargi.info.pl - serwis informacyjny o przetargach
Ausschreibungen in Polen
Logowanie
Login

Hasło przypomnij

Zapamiętaj mnie

Zarejestruj się!
Użytkowników online - gości online: 4
- zarejestrowanch: 937
- najnowszy: robet
Reklama