Prace nad nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych już w pełnym toku. Powstał projekt zmiany ustawy, który przewiduje zmianę kilkudziesięciu artykułów, chociaż to dopiero początek prac legislacyjnych i wiele się jeszcze zmieni. Tym niemniej szykuje się kolejna duża zmiana ustawy. To już niemal tradycja corocznych, obszernych nowelizacji Pzp. Poniżej fragment artykułu z Gazety Prawnej:
ZMIANA PRAWA - Bez podpisu elektronicznego będzie można startować w licytacji elektronicznej.
Projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych podzielił członków specjalnego zespołu, który miał się zająć zmianą przepisów o zamówieniach. W skład międzyresortowego zespołu weszli przedstawiciele prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Gospodarki i Rządowego Centrum Legislacji. Zespół przygotował nowy projekt noweli prawa zamówień publicznych, który nie jest z pewnością ostateczną wersją. Jutro projektem zajmie się Komitet Stały Rady Ministrów. Z pisma Tomasza Czajkowskiego, prezesa UZP, do Zbigniewa Derdziuka, przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów wynika, że podczas prac zespołu nie zostały usunięte rozbieżności stanowisk w sprawie niektórych propozycji zgłoszonych przez jego członków. Zostały one ujęte w odrębnym protokole rozbieżności.
Projekt zakłada, że wykonawcy, którzy z własnej winy nie uzupełnią dokumentów lub oświadczeń w trybie art. 26 ust. 3 p.z.p. utracą wadium. Teraz przepisy o uzupełnianiu dokumentacji są wykorzystywane do zmów przetargowych. Umówione firmy nie składają celowo wymaganych dokumentów lub oświadczeń, po to aby po zapoznaniu się z ofertami konkurentów bez negatywnych konsekwencji wycofać się z przetargu. W ten sposób zwycięża umówiona oferta, oczywiście znacznie droższa.
Elektroniczne przetargi
Rewolucyjne zmiany czekają tryb licytacji elektronicznej. Projekt zakłada, że można będzie ją stosować nie tylko przy dostawach i usługach (jak obecnie), ale również przy robotach budowlanych. Ponadto przy licytacji elektronicznej wykonawcy będą mogli składać oferty w postaci elektronicznej (bez wymaganego obecnie bezpiecznego podpisu elektronicznego). W praktyce właśnie podpis elektroniczny utrudniał stosowanie elektronicznych metod przetargowych.